|
To 24 był lutego, poranna zrzedła mgła, wyszło z niej 7 uzbrojonych krypt, turecki niosły znak. No i znów bijatyka, no znów bijatyka, no bijatyka cały dzień, i porąbany dzień, i porąbany łeb, razem bracia aż po zmierzch. Znów bijatyka, no znów bijatyka, no bijatyka cały dzień, i porąbany dzień, i porąbany łeb, razem bracia aż po zmierzch. Już pierwszy skrada się do burt, a zwie się Goździk Lee, z Algieru Pasza wysłał go, aby nam upuścić krwi. No i znów bijatyka, no znów bijatyka, no bijatyka …
|
Views:
113100 ![]() 230
ratings |
|
| Time: 02:32 |
More in Music |
Szanty
Teksty znanych i tych mniej znanych szant24 Lutego Bijatyka Piraci z Karaibów (Szanty)
No comments yet »
Your comment
You must be logged in to post a comment.



