1. Byłem dzikim włóczęgą przez tak wiele dni, D G
Przepuściłem pieniądze na dziwki i gin, D A D
Dzisiaj wracam do domu, pełny złota mam trzos, D G
I zapomnieć chcę wreszcie, jak podły był los. D A D
Ref.: Już nie wrócę na morze A
Nigdy więcej, o nie, D G
Wreszcie koniec włóczęgi, D G
Na pewno to wiem. D A D
2. I poszedłem do baru, gdzie bywałem nie raz,
Powiedziałem barmance, że forsy mi brak.
Poprosiłem o kredyt, powiedziała – Idź precz,
Mogę mieć tu sto takich na skinienie co dzień.
3. Gdy błysnąłem dziesiątką, to skoczyła jak kot
I butelkę najlepszą przysunęła pod nos,
Powiedziała zalotnie – Co chcesz, mogę ci dać,
Ja jej na to – Ty flądro, spadaj, znam inny bar.
4. Gdy stanąłem pod domem, przez otwarte drzwi
Zobaczyłem rodziców – czy przebaczą mi?
Matka pierwsza spostrzegła, jak w sieni wciąż tkwię,
Zobaczyłem ich radość i przyrzekłem, że…
sł. H.Czekała
mel. „Wild Rover”, Mechanicy Shanty

